Najszybszy zjazd
W 2016 roku rekord świata w speed ski ustanowił włoski narciarz Ivan Origone podczas zawodów we francuskim Vars osiągając prędkość 254,958 km/h. Aktualny rekord świata należy do francuskiego narciarza Simona Billy – osiągnął on prędkość 255,500 km/h w dniu 22 marca 2023.
To szybciej niż startujący samolot pasażerski i więcej niż większość samochodów sportowych jest w stanie osiągnąć na drodze.
Speed skiing to jedna z najbardziej ekstremalnych odmian narciarstwa. Zawodnicy jadą po specjalnie przygotowanych trasach o ogromnym nachyleniu, a każdy ruch ciała przy takich prędkościach może zakończyć się upadkiem. Sprzęt przypomina bardziej wyposażenie astronauty niż klasycznego narciarza - aerodynamiczne kombinezony i wydłużone osłony butów minimalizują opór powietrza.
Co ciekawe, polski rekord również należy do światowej czołówki. Jędrzej Dobrowolski osiągnął wynik 244,23 km/h.
Najdłuższy zjazd narciarski świata
Wśród narciarzy od lat trwa spór o to, która trasa jest naprawdę najdłuższa. Za jedną z najbardziej legendarnych uznawana jest Vallée Blanche w rejonie Chamonix. Zjazd prowadzi przez lodowiec Mer de Glace i — w zależności od wariantu — może liczyć nawet 20–22 kilometry długości. To trasa freeride’owa/off-piste, a nie klasyczna przygotowana nartostrada. Vallée Blanche przebiega przez teren wysokogórski, gdzie narciarze poruszają się często z przewodnikiem. Trasa rozpoczyna się na wysokości około 3800 m n.p.m. przy Aiguille du Midi i prowadzi przez lodowce oraz szczeliny śnieżne.
Najdłuższą przygotowaną trasą narciarską świata pozostaje zjazd prowadzący z Dôme de la Lauze we francuskim kurorcie Les Deux Alpes. Trasa ma około 17 kilometrów długości, co czyni ją najdłuższą preparowaną nartostradą nie tylko w Europie, ale również w całych Alpach. Jej przewyższenie wynosi około 2300 metrów, start znajduje się na wysokości 3568 m n.p.m., a zjazd prowadzi aż do położonych znacznie niżej partii ośrodka.
Najwyżej położony ośrodek narciarski świata
Mało kto wie, że najwyżej położony ośrodek narciarski świata znajdował się kiedyś w Boliwii. Chacaltaya działała na wysokości ponad 5300 metrów n.p.m. i przez lata była symbolem ekstremalnego narciarstwa wysokogórskiego.
Dziś miejsce to jest jednak praktycznie opuszczone. Lodowiec, który stanowił podstawę funkcjonowania ośrodka, stopniał wskutek zmian klimatycznych. To jeden z najbardziej znanych przykładów wpływu globalnego ocieplenia na branżę narciarską.
Obecnie jednym z najwyżej położonych aktywnych kurortów pozostaje Gulmarg w Himalajach. Narciarze mogą tam korzystać z tras położonych na wysokościach przekraczających 3900 metrów n.p.m.
Rekordy pokazują, jak zmienia się narciarstwo
Współczesne rekordy narciarskie to nie tylko sportowa ciekawostka. Coraz częściej pokazują także kierunek rozwoju całej branży — od technologii sprzętu, przez ekstremalne dyscypliny, aż po problemy związane ze zmianami klimatu.
Jeszcze kilkanaście lat temu wielu ekspertów nie wierzyło, że człowiek na nartach przekroczy granicę 250 km/h. Dziś zawodnicy są coraz bliżej kolejnych rekordów. Jednocześnie część słynnych tras i lodowców znika z mapy świata z powodu rosnących temperatur.
Narciarstwo pozostaje jednak jednym z najbardziej widowiskowych sportów zimowych. A rekordy świata tylko potwierdzają, że granice możliwości człowieka na śniegu wciąż się przesuwają.
Szukaj
Kontakt
Zaloguj