Sportowe oblicze Klaudii Carlos

Sportowe oblicze Klaudii Carlos

 

Zamiast na Kawę i Herbatę Klaudia Carlos wybrała sie z nami na narty. Sprawdziliśmy jak radzi sobie w górskich warunkach zahartowana kobieta - dziennikarka, która o sporcie wie zapewne więcej niż niejeden mężczyzna..

 

 

Infoski: Masz bogatą przeszłość zawodową: byłaś aktorką, modelką, tancerką, jesteś też pedagogiem.. Czy marzyłaś kiedyś o tym, że zostaniesz dziennikarką? Jak trafiłaś do TVP?

 

Klaudia Carlos: Moje pierwsze kroki przed kamerą stawiałam będąc jeszcze w przedszkolu, był to program dziecięcy emitowany na antenie TVP Poznań. Wtedy nie myślałam oczywiście, że swoją pracę zawodową zwiążę z dziennikarstwem telewizyjnym, ale to doświadczenie i te emocje towarzyszą mi do dziś. Później przyszedł czas na autorski program „Pokochać taniec” w Warszawskim Ośrodku Telewizyjnym. Następnie był TVN i prezentacja serwisu sportowego. Dwa lata temu dostałam propozycję współpracy w TVP1 z której bardzo się cieszę.

 

Byłaś pierwszą polską kobietą prezentujacą serwis sportowy. Jak się czułaś przecierając szlaki w tej męskiej dziedzinie i stając sie członkiem męskiej ekipy?

Bardzo dobrze. Stanowiliśmy zgrany zespół, a naszym wspólnym celem było stworzenie dobrego programu informacyjnego. Dziś bardzo dużo kobiet prezentuje newsy sportowe i to jest akurat bardzo pozytywny symptom, bo sport to przecież dziedzina bliska wielu kobietom. Wystarczy zastanowić się nad tym ile mamy utytułowanych zawodniczek. Niezliczona rzesza kobiet pasjonuje się sportem, kibicuje podczas zawodów.  

 

Od dziecka uczęszczałaś na zajęcia gimnastyki artystycznej, później była szkoła baletowa i występy w zespole Mazowsze. Czym znajdujesz dziś czas na taniec?

Oczywiście! Tańczę przy każdej nadarzającej się okazji, sama lub z dziećmi. Taniec jest dla mnie relaksem i zapomnieniem, wyzwala pozytywne emocje. Poza tym jestem wykładowcą metodyki tańca na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina zatem kontakt z tą dziedziną sztuki mam nieustający.

 

Masz jakiś ulubiony film taneczny? Chciałabyś wystąpić w takiej roli?

„Flamenco” Carlosa Saury za każdym razem robi na mnie ogromne wrażenie. Ta technika tańca jest niewyczerpanym źródłem emocji, ferii barw i ekspresji. Cudownie byłoby zatańczyć w jednym z jego filmów.

 

W sieci swego czasu krążyło nagranie z „zaspaną Klaudią”. Miałaś jakieś wpadki na wizji, nieprzewidziane sytuacje?

O tak pamiętam, bardzo mnie to nagranie rozbawiło. Pokazuje ono jednak jaka jest specyfika programów „na żywo”. Nawet najlepszy sprzęt czasami może zawieść i brak kontaktu z reżyserką daje taki efekt. Zdarzyło się, że w serwisie sportowym, który prowadziłam, nie ukazał się żaden materiał filmowy. Udało mi się wybrnąć z opresji, ale emocje jakie towarzyszyły temu zdarzeniu pamiętam do dziś.  

 

Osobowość telewizyjna która jest dla Ciebie wzorem to…?

Mistrzyni wywiadu i konferansjerki Irena Dziedzic oraz  Barbara Walters,  Ophrah Winfrey.

 

Podobno uwielbiasz góry i wspinaczkę... Jest jakieś wielkie sportowe wyzwanie, które zamierzasz niebawem podjąć?

Uwielbiam góry, ale co do wspinaczki mam wielki dystans. Niech szczyty zdobywają inne kobiety np. Kinga Baranowska, która konsekwentnie stawia czoła kolejnym ośmiotysięcznikom. Kibicuję jej z całego serca.

 

Gdzie najchętniej jeździsz na nartach, jest jakieś miejsce do którego najchętniej  wybierasz na sportowe śnieżne szaleństwo?

Narciarstwo zjazdowe to cudowny sport. Obcowanie z naturą, śniegiem, górami dodaje sił. Jest wiele cudownych miejsc w których byłam. Zdarzyło mi się na przykład zjeżdżać na nartach w Libanie. Świetnie przygotowane są trasy w Andorze, doskonale jest również we Włoszech, ale największe emocje wyzwala we mnie Szwajcaria. Widoki na szczyt Matterhorn z tras zjazdowych w Zermatt są oszałamiające.    

 

Wykorzystujesz swoją atrakcyjność w życiu..? Udało Ci się na przykład wymigać kiedyś od zapłacenia mandatu?

Nie przypominam sobie bym nie dostała mandatu na „piękne oczy”, używam raczej do tego innych argumentów..

 

Swoją oryginalną południową urodę zawdzięczasz zdaje się iberyjskim korzeniom. Często podróżujesz w tamte rejony, odwiedzasz znajome miejsca?

Oczywiście, uwielbiam Hiszpanię i Portugalię. Ilekroć tam bywam odkrywam na nowo nawet wcześniej znane mi miejsca. Klimat, krajobrazy i kuchnia to wielkie atuty tych krajów. Do tego katalogu należy bezwzględnie dodać wielką życzliwość ich mieszkańców.   

 

Sport, telewizja śniadaniowa czy Salon Piękności? W której z tych telewizyjnych odsłon czułaś się najlepiej?

W każdej. Każda bowiem niesie ze sobą inne wartości, ma inną specyfikę, ale  każda jest równie interesująca. Serwisy zawierają najważniejsze bieżące wydarzenia, telewizja śniadaniowa daje do dyspozycji szeroki wachlarz tematów oraz możliwość spotkania z wieloma ciekawymi gośćmi, Salon Piękności to program o charakterze poradnikowym dotyczącym urody, aktywności fizycznej i zdrowej diety. Ta tematyka nigdy   nie traci na aktualności i zawsze cieszy się wielkim zainteresowaniem widzów.

 

Lubisz adrenalinę w życiu codziennym, szybko jeździsz samochodem?

Nie, szybka jazda samochodem powinna odbywać się tylko na torze samochodowym.

 

Jesteś autorką książki „Domowy fitness”. Co skłoniło Cię do jej napisania? Czy uważasz Polaków za usportowiony naród?

Pisanie i propagowanie zdrowego stylu życia nigdy się nie zdezaktualizuje. Podjęłam się napisania książki, by podzielić się z innymi doświadczeniem osoby aktywnej, której bliski jest zarówno fizyczny, jak i duchowy aspekt życia. Uważam bowiem, że trudno te dwa elementy oddzielić od siebie. Polacy mają dziś większą wiedzę na temat zdrowego stylu życia, harmonii, odpowiedniej diety zróżnicowanej pod względem jakościowym i ilościowym oraz aktywności fizycznej. Cieszę się, że coraz więcej rodziców wspólnie z dziećmi aktywnie spędza czas, to będzie procentowało w przyszłości.  

 

A jak reagują Twoje dzieci gdy widzą Cię na ekranie telewizora?

Moja córeczka wskazuje palcem na ekran i radośnie krzyczy: Mama, mama! Kiedy mój synek był w jej wieku podbiegał do ekranu i go całował.  

 

Podobno Twoja słabością jest czekolada… Masz jakieś inne, kawa lub herbata?

Lubię łowić ryby. Odpoczynek nad jeziorem, w ciszy, z wędką w ręku sprzyja rozmarzeniu.  

INFOLINIA Infoski.pl +48 (34) 351 33 03
Facebook
YouTube

 dołącz do nas

Copyright 2012, Infoski.pl

Informacja: Aby nasza strona mogła poprawnie fukcjonować oraz zbierać dane statystyczne, domyślnie w Państwa przeglądarce internetowej zapisywanie są pliki cookies, którymi mogą Państwo zarządać w ustawienich tej przeglądarki.

Rozumiem - ukryj komunikat
Udostępnij przez:

Zapisz się na Newsletter InfoSki.pl


Informacje, promocje i last minute w Twojej skrzynce!


Na podany adres otrzymasz link potwierdzający.